Najlepsza aplikacja do nauki koreańskiego: szczere porównanie

Osiem aplikacji sprawdzonych pod kątem hangulu, gramatyki, stylów grzecznościowych i darmowych planów, plus zestaw trzech apek, po którym naprawdę zaczniesz mówić.

By glot.space·

Jaka jest najlepsza aplikacja do nauki koreańskiego?

Najlepsza aplikacja do nauki koreańskiego zależy od twojego celu. Talk To Me In Korean to najmocniejszy kompletny kurs, HowToStudyKorean jest najlepszy spośród darmowych, a LingoDeer najjaśniej tłumaczy gramatykę. Duolingo buduje codzienny nawyk. Żadna aplikacja nie uczy dobrze stylów grzecznościowych, więc połącz dwie z korepetytorem.

Krótka odpowiedź, według celu

Wybieraj według zadania, które masz do wykonania, a nie według oceny w sklepie z aplikacjami.

  • Najlepsza ogólnie: Talk To Me In Korean. Zbudowana wyłącznie pod koreański, ponad 1700 lekcji ułożonych w sensownej kolejności.
  • Najlepsza za darmo: HowToStudyKorean, a obok niej darmowy plan Duolingo jako budowniczy nawyku.
  • Najlepsza do hangulu: dział Unit 0 w HowToStudyKorean, trzy lekcje i czytasz.
  • Najlepsza do gramatyki: najpierw LingoDeer, potem Talk To Me In Korean, kiedy z niej wyrośniesz.
  • Najlepsza do mówienia: italki. Żywy człowiek raz w tygodniu, wcześniej niż wydaje ci się to wygodne.

Dlaczego nie ma jednej najlepszej aplikacji do nauki koreańskiego

Koreański wymaga od początkującego czterech osobnych rzeczy. Przeczytać hangul. Opanować gramatykę, która stawia czasownik na końcu i dokleja do każdego rzeczownika drobne partykuły. Zbudować słownictwo prawie od zera, bo wspólnych słów praktycznie nie ma. I wybrać poziom grzeczności, zanim skończysz choćby jedno zdanie.

Żadna aplikacja nie robi wszystkich czterech. Większość robi jedną dobrze, jedną znośnie, a resztę po cichu pomija. Ceny i plany poniżej sprawdziliśmy na stronach samych producentów w lipcu 2026 roku i zmieniają się one często, więc czytaj je jako kształt oferty, a nie jako wycenę.

AplikacjaCzym naprawdę jest
Talk To Me In KoreanKurs tylko koreańskiego, ponad 1700 lekcji, od podstaw do poziomu zaawansowanego
HowToStudyKoreanDarmowy kurs w sieci, 9 działów, mocno gramatyczny
LingoDeerUporządkowana aplikacja zbudowana wokół koreańskiego, japońskiego i chińskiego
DuolingoŚcieżka lekcji zbudowana wokół serii kolejnych dni
AnkiFiszki z powtórkami rozłożonymi w czasie
MemriseKlipy z native speakerami plus ćwiczenie mówienia z AI
DropsIlustrowane słownictwo w krótkich sesjach na czas
italkiGiełda korepetytorów z krwi i kości

Dwie z nich nie są aplikacjami w zwykłym sensie. HowToStudyKorean to strona internetowa, a italki rezerwuje prawdziwych nauczycieli. Obie trafiły na listę, bo naprawiają dokładnie to, co aplikacje zostawiają zepsute.

Liczebniki to osobna, niewielka góra, bo koreański prowadzi obok siebie dwa kompletne systemy liczenia. Ta lekcja mieszka pod adresem Liczby po koreańsku, a ta strona zostaje przy aplikacjach. Jeśli wciąż się wahasz, czy w ogóle zaczynać, najtrudniejsze języki świata pokazują, ile godzin koreański naprawdę kosztuje.

Hangul to kwestia dni, nie lat

Oto fakt, który powinien zmienić sposób, w jaki szukasz aplikacji do koreańskiego. Koreański nie używa tysięcy znaków. Używa alfabetu, 한글 (hangeul), złożonego z 24 podstawowych liter: 14 spółgłosek i 10 samogłosek. Zmotywowany początkujący nauczy się go czytać przez jeden długi weekend.

Ten alfabet został zaprojektowany, a nie odziedziczony. Sejong Wielki wprowadził go pod koniec 1443 roku, a ogłoszono go w 1446 roku w tekście zatytułowanym Hunminjeongeum. To dlatego idzie tak szybko. Kształty pięciu podstawowych spółgłosek odwzorowują narządy mowy, które je wytwarzają, a dodatkowe kreski oznaczają pokrewne dźwięki o ostrzejszym brzmieniu. Część badaczy nazywa to pismem cechowym (ang. featural), czyli systemem, w którym same kształty kodują cechy dźwięku, a inni ten termin kwestionują. Wniosek dla uczącego się przetrwa ten spór: litery nie są przypadkowe, więc zostają w głowie.

Litery układają się potem w bloki sylabowe, zamiast biec w jednej linii. Każdy blok mieści spółgłoskę początkową, samogłoskę, a czasem spółgłoskę końcową. To jedyny naprawdę nowy nawyk i przestaje być dziwny po godzinie.

Traktuj więc każdą aplikację czy zestawienie, które przedstawia koreański jako lata wkuwania znaków, jako zły trop. Myli koreański z chińskim. HowToStudyKorean mieści całą tę robotę w dziale Unit 0 — trzy lekcje, które według strony dają wszystko, czego potrzeba, żeby czytać po koreańsku, i to za zero złotych.

Stąd pierwszy czysty test dla każdej aplikacji: czy szybko odstawia cię od transkrypcji? Aplikacja, która w trzecim tygodniu wciąż pokazuje ci annyeonghaseyo, buduje nawyk, który potem będziesz odkręcać miesiącami. Duolingo przebudowało swój kurs koreańskiego 7 lipca 2026 roku i prowadzi teraz sesje alfabetu wzdłuż ścieżki plus osobną zakładkę Hangeul, choć ta sama aktualizacja dodała transkrypcję do każdego zdania — wyłącz ją w ustawieniach, gdy tylko zaczniesz czytać.

Prawdziwa ściana: szyk zdania, partykuły i style grzecznościowe

Hangul to łatwa część. To, co ludzi zatrzymuje, przychodzi w drugim tygodniu i już nie odpuszcza.

Koreański stawia czasownik na końcu. To język typu podmiot-dopełnienie-orzeczenie, więc zdania nie przekładasz słowo po słowie, tylko rozkładasz i składasz od nowa. Polski szyk jest luźny i sporo ci wybacza — i właśnie tu ta swoboda się kończy, bo w koreańskim czasownik ma stać na końcu i już. Przy zdaniu z pięciu wyrazów to żaden problem, ale kiedy w środku pojawia się zdanie podrzędne, robi się naprawdę trudno.

Partykuły robią to, co w polskim robią końcówki przypadków. Do rzeczownika doklejają się drobne znaczniki, które mówią, jaką rolę pełni on w zdaniu, a większość ma dwie formy, zależnie od tego, czy rzeczownik kończy się na spółgłoskę, czy na samogłoskę.

PartykułaCo oznaczaPo spółgłoscePo samogłosce
Temato czym jest zdanie은 (eun)는 (neun)
Podmiotkto lub co wykonuje czynność, jak nasz mianownik이 (i)가 (ga)
Dopełnieniena czym czynność jest wykonywana, jak nasz biernik을 (eul)를 (reul)

Masz tu przewagę: sam pomysł, że rzeczownik trzeba oznaczyć pod kątem roli, znasz z siedmiu polskich przypadków. Różnica jest taka, że koreański rzeczownika nie odmienia, tylko dokleja do niego niezmienny znacznik, więc nie ma rodzajów, wzorców odmiany ani wyjątków do wykucia. Zostaje jednak wybór między partykułą tematu a partykułą podmiotu, a to prawdziwy problem gramatyczny, który native speakerzy czują, zamiast recytować. Żadna ilość stukania w poprawny kafelek tego nie nauczy.

A do tego style grzecznościowe. Gramatyka koreańska ma ich siedem, a końcówka czasownika koduje to, jak ustawiasz siebie wobec rozmówcy. Początkującego dotyczą trzy.

StylTypowa końcówkaGdzie pasuje
하십시오체 (hasipsioche)-(스)ㅂ니다Oficjalnie i grzecznie: obcy, praca, media
해요체 (haeyoche)-어요Grzecznie, ale swobodnie: koledzy, sklep, większość codzienności
반말 / 해체 (banmal / haeche)-어Na luzie: bliscy znajomi, rodzina, dzieci

Starsze gramatyki nazywają 하십시오체 wcześniejszą nazwą, 합쇼체. Trzy z siedmiu stylów wychodzą z codziennej mowy, więc początkujący może je spokojnie odłożyć.

I znów masz łatwiej, niż wynikałoby z angielskich poradników: wybór między „pan" a „ty" robisz po polsku odruchowo, zanim otworzysz usta, więc sam pomysł, że grzeczność jest obowiązkowa, nie jest dla ciebie żadną nowością. Nowe jest to, że koreański rozstrzyga ten wybór w końcówce czasownika i że poziomy są trzy, a nie dwa.

To jest miara dla reszty tej strony. Aplikacja, która podaje ci koreańskie zdania i nie mówi, w którym stylu one są, uczy cię bycia przypadkiem niegrzecznym — i to najczęstszy zarzut wobec aplikacji z grywalizacją.

Aplikacje do koreańskiego w jednej tabeli

AplikacjaW czym naprawdę jest najlepszaPrawda o darmowym planieOrientacyjna cenaSzczery haczyk
Talk To Me In KoreanKompletny kurs tylko koreańskiegoJedna darmowa lekcja plus 7 dni próbnychOd około 7 USD miesięcznie przy płatności rocznejPłacisz od drugiego dnia
HowToStudyKoreanDarmowa głębia gramatycznaKażda lekcja, na zawsze za darmoZa darmo; ćwiczeniówki kosztująŚciana tekstu, zero aplikacyjnego szlifu
LingoDeerWytłumaczona gramatyka w formie aplikacjiPróbka, a nie kursOkoło 15 USD miesięcznie lub 96 USD rocznieWłasny cennik wymienia wyłącznie plany płatne
DuolingoPojawianie się każdego dniaPrawdziwy kurs, ograniczony EnergiąZa darmo albo abonament, który zdejmuje limitUbogo z partykułami i stylami grzecznościowymi
AnkiNiezapominanie słówekZa darmo na komputerze i AndroidzieZa darmo; płatne na iPhonie i iPadzieSamo z siebie nie nauczy cię niczego
MemriseOsłuchanie z prawdziwym tempem i slangiemDarmowy start, płatne odblokowanieAbonament; sprawdź aktualne planyKlipy wideo, a nie kurs gramatyki
DropsSłownictwo w pięciominutowych kęsachOgraniczony minutnikiem sesjiOkoło 11 USD miesięcznie, 69,99 USD rocznie, 150 USD dożywotnioSłowa bez zdań
italkiFaktyczne mówienie do drugiego człowiekaBrak, ale lekcje próbne są tanieKorepetytorzy koreańskiego od około 5 do 70 USD za godzinęMusisz zarezerwować i się pojawić

Kursy skrojone pod koreański: TTMIK, HowToStudyKorean, LingoDeer, Duolingo

Talk To Me In Korean

TTMIK jest najbliżej odpowiedzi domyślnej. Uczy koreańskiego i tylko koreańskiego od 2009 roku, katalog przekracza 1700 lekcji podzielonych na poziom początkujący, średni i zaawansowany, a każda lekcja prowadzi przez rozgrzewkę, wykład, ćwiczenie mówienia i quiz powtórkowy. Skoro budowali to koreańscy nauczyciele pod koreański, partykuły i style grzecznościowe są tu wykładane, a nie sugerowane między wierszami.

Upomina się też o pieniądze najszybciej. Dostajesz jedną pełną darmową lekcję, Core Grammar 1, oraz 7 dni próbnych w planie Standard. Potem cennik na stronie zaczyna się od około 7,12 USD miesięcznie przy płatności rocznej, a plan Standard figuruje po 10,17 USD miesięcznie przy płatności rocznej. Ich podcast, który dzieli każdy odcinek na fragmenty dla początkujących, średnio zaawansowanych i zaawansowanych i chodzi w zwykłych aplikacjach podcastowych, to dobry sposób, żeby najpierw przetestować sam styl nauczania.

HowToStudyKorean

Jeśli chodzi o uczciwą darmową odpowiedź, to jest nią ta strona i nie ma z czym porównywać. HowToStudyKorean prowadzi dziewięć działów, od Unit 0 do Unit 8, plus sekcję o hanja, po mniej więcej 25 lekcji każdy, a w każdej lekcji jest 20 do 30 słówek z nagraniami wszystkich koreańskich słów i zdań. Strona pisze wprost, że jej lekcje zawsze będą darmowe.

Unit 0 to kurs hangulu. Działy od pierwszego w górę to ta gramatyczna encyklopedia, z której po cichu korzysta większość samouków, i nazywają partykuły po imieniu, zamiast liczyć, że sam je zauważysz. Haczyk tkwi w formie: długi tekst na stronie internetowej, bez serii dni, bez powtórek rozłożonych w czasie i bez niczego, co otworzysz w autobusie. Ćwiczeniówki i drukowane książki to część płatna.

LingoDeer

Po LingoDeer sięgnij wtedy, gdy Duolingo zostawiło cię z domysłami. Aplikacja powstała wokół koreańskiego, japońskiego i chińskiego, a swoje programy opisuje jako oparte na gramatyce, pisane przez nauczycieli języków, z rozbudowanymi wyjaśnieniami, dźwiękiem HD od native speakerów i historyjkami, które wkładają gramatykę z powrotem w dialog. Kurs koreańskiego otwiera dział alfabetu.

Płacisz za to ceną i sufitem. Cennik samego LingoDeer wymienia wyłącznie plany płatne: 14,99 USD miesięcznie, 39,99 USD kwartalnie i 95,99 USD za rok, z opcjami wieloletnimi i 7-dniową gwarancją zwrotu pieniędzy przy części planów. Darmową część traktuj jako próbkę. Materiał kończy się też szybciej niż w TTMIK, więc myśl o LingoDeer jak o mocnym pierwszym roku, a nie jak o całej podróży.

Duolingo: kurs koreańskiego

Kurs koreańskiego w Duolingo ma opinię jednego ze słabszych w tym serwisie, a niezależne recenzje są zgodne co do powodów: gramatyka tłumaczona pobieżnie albo wcale, partykuły wprowadzane bez nazwania, style grzecznościowe pomieszane bez oznaczenia, który jest który, i rozpoznawanie mowy, które akceptuje kiepską wymowę. W języku, w którym grzeczność jest gramatyką, ten środkowy problem nie jest kosmetyczny.

Duolingo się z tym mierzy. Explain My Answer, czyli wbudowane w lekcję wyjaśnienia, stało się bezpłatne dla wszystkich uczących się 1 stycznia 2026 roku. Sam kurs koreańskiego przebudowano 7 lipca 2026 roku, ponad dziesięć lat po premierze, dokładając sesje nauki alfabetu wzdłuż ścieżki, osobną zakładkę Hangeul, to, co Duolingo nazywa mądrzejszym nauczaniem gramatyki wraz z nowymi typami ćwiczeń, oraz materiał sięgający poziomu B2.

To realna odpowiedź na stare zarzuty. Ma też jedenaście dni w chwili pisania tego tekstu, więc nikt jeszcze nie wie, jak się sprawdzi. Nie zmieniła się natomiast dydaktyka: Duolingo uczy przez wzorzec, a nie przez wyjaśnienie, a partykuły i style grzecznościowe to dokładnie ten materiał, z którym wyłapywanie wzorców radzi sobie najgorzej. Darmowy plan działa teraz na Energii, którą Duolingo opisuje jako baterię zasilającą naukę i uzupełniającą się mniej więcej w ciągu doby, a doładowują ją serie poprawnych odpowiedzi, reklamy z nagrodą albo klejnoty. Używaj Duolingo do nawyku, a gramatykę bierz skądinąd.

Narzędzia wspierające: Anki, Memrise, Drops, italki

Anki

Anki to program do fiszek, który — jak sam o sobie pisze — pomaga poświęcać więcej czasu trudnemu materiałowi, a mniej temu, co już umiesz. Oceniasz, jak dobrze przypomniałeś sobie kartę, a program planuje następną powtórkę na moment, w którym najprawdopodobniej zaczniesz zapominać. Przy koreańskim liczy się to bardziej niż przy hiszpańskim, bo polski nie daje ci w prezencie prawie żadnego koreańskiego słowa i każde trzeba zbudować od zera.

Jest darmowy na Windowsie, macOS i Linuksie, a AnkiDroid na Androida też jest darmowy. Aplikacja na iPhone'a i iPada jest płatna, a te zakupy finansują projekt. Interfejs wygląda na swój wiek, a sam z siebie nie nauczy cię niczego: karmisz go słowami, które spotkałeś na lekcji, a potem dziesięć minut dziennie. HowToStudyKorean publikuje darmowe pakiety do Anki, co zdejmuje z ciebie najgorszą część konfiguracji.

Memrise

Memrise obiecuje, że uczysz się języka, którym mówią prawdziwi ludzie, dzięki autentycznym klipom wideo z mieszkańcami, w których słychać tempo, slang i emocje, a do tego dokłada ćwiczenie mówienia z AI. To wypełnia realną lukę w koreańskim, bo nagranie z podręcznika i kawiarnia w Seulu brzmią jak dwa różne języki.

Naukę możesz zacząć za darmo, a płatny plan odblokowuje dodatkowe funkcje. Memrise nie podaje cen na stronach, do których udało nam się dotrzeć, więc sprawdź aktualne plany, zanim wykupisz abonament. Traktuj to jako narzędzie do słuchania i słownictwa przebrane za kurs. Przez partykuły cię nie przeprowadzi.

Drops

Drops to słownictwo w formie pięciominutowej gry: ilustrowane słowa, powtórki rozłożone w czasie i skojarzenia wzrokowe w 55 lub więcej językach, z ponad 5000 dostępnych słów i zwrotów. Koreański jest tu dobrze obsłużony, a ilustracje omijają protezę w postaci polskiego tłumaczenia.

Darmowa wersja chodzi na minutniku sesji i właśnie dlatego sztandarową funkcją Premium jest nieograniczony czas. Ich strona podaje Premium po 11 USD miesięcznie, 69,99 USD za rok albo 150 USD za dostęp dożywotni. Prawdziwe ograniczenie jest jednak strukturalne. Drops uczy słów, a koreańskie słowa bez partykuł i końcówek czasownika nie składają się w zdania. Dobre jako piąte narzędzie, ryzykowne jako pierwsze.

italki

italki to giełda, a nie aplikacja. Koreańscy korepetytorzy ustalają stawki sami, a ogłoszenia chodzą mniej więcej od 5 do 70 USD za godzinę, przy czym większość mieści się między 6 a 25 USD. Korepetytorzy społecznościowi to native speakerzy prowadzący konwersacje; nauczyciele zawodowi mają kwalifikacje dydaktyczne i przynoszą materiały. Każdy korepetytor przechodzi weryfikację italki.

Zarezerwuj pierwszą lekcję, zanim poczujesz się gotowy. Styl grzecznościowy wybierasz w czasie rzeczywistym, pod presją sytuacji, a tego nie da się przećwiczyć w pojedynkę. Trzydzieści minut tygodniowo z cierpliwym nauczycielem robi to, czego nie zrobi żadna ilość stukania w ekran.

Najlepsza aplikacja do nauki koreańskiego do każdego celu

Najlepsza ogólnie: Talk To Me In Korean. Jeden kurs skrojony pod koreański, który prowadzi cię od pierwszego zdania do materiału zaawansowanego, prowadzony przez ludzi tłumaczących to, co aplikacje ogólnego przeznaczenia pomijają. Płacisz niemal od razu i jest to najmniej zmarnowany abonament na tej stronie.

Najlepsza darmowa aplikacja do nauki koreańskiego: HowToStudyKorean, z Duolingo do nawyku i Anki do zapamiętywania. Ta trójka nie kosztuje nic na komputerze i Androidzie, a razem pokrywa pismo, gramatykę, codzienną praktykę i pamięć.

Najlepsza do hangulu: Unit 0 w HowToStudyKorean, trzy darmowe lekcje i po sprawie. Dział alfabetu w LingoDeer i nowa zakładka Hangeul w Duolingo też się sprawdzają. Różnica polega na tym, że HowToStudyKorean zakłada, że czytanie skończysz w kilka dni i pójdziesz dalej.

Najlepsza do gramatyki: LingoDeer na początek, potem TTMIK, a HowToStudyKorean jako darmowa encyklopedia otwarta w osobnej karcie. Cała trójka nazywa partykuły po imieniu i oznacza style grzecznościowe.

Najlepsza do mówienia: italki i nic nie jest nawet blisko. Spośród aplikacji przydatną próbą generalną są ćwiczenie mówienia z AI w Memrise i element mówienia w każdej lekcji TTMIK. Ale próba generalna to nie występ.

Najlepsza do słownictwa: Anki, a Drops jako łagodniejsza opcja, jeśli fiszki kojarzą ci się z pracą domową. Koreański nie podaruje ci prawie żadnego słowa, więc cała walka toczy się z krzywą zapominania.

Najlepsza aplikacja do koreańskiego jest więc w praktyce krótką listą dwóch albo trzech, wybranych według tego, w którym z czterech zadań akurat polegasz.

Zestaw trzech aplikacji do koreańskiego, który działa

Jedna aplikacja na strukturę, jedna na pamięć, jedna na mówienie. Cała reszta jest opcjonalna.

Zestaw darmowy: HowToStudyKorean na strukturę i gramatykę, Anki na zapamiętywanie i jedna lekcja italki w miesiącu, kiedy cię na nią stać. Zestaw płatny: Talk To Me In Korean na strukturę, Anki na zapamiętywanie, italki co tydzień. Jeśli potrzebujesz rozpędu przed rygorem: Duolingo na serię dni, LingoDeer na gramatykę, italki od drugiego miesiąca.

Pięć godzin tygodniowo, rozłożonych mniej więcej tak:

DzieńCzasCo robisz
poniedziałek30 minJedna lekcja gramatyki, potem 10 kart w Anki
wtorek30 minAnki plus wczorajsza lekcja przeczytana na głos
środa45 minNowa lekcja gramatyki, ułóż z niej trzy własne zdania
czwartek30 minAnki plus koreańskie audio, którego i tak byś posłuchał
piątek45 minRozmowa z korepetytorem albo powtarzanie dialogu, jeśli nie zarezerwowałeś
sobota60 minKoreański serial z koreańskimi napisami, bez wyrzutów sumienia
niedziela60 minPowtórka tygodnia albo odpoczynek (wybierz odpoczynek)

Dwie zasady trzymają to w ryzach. Od drugiego tygodnia czytaj wyłącznie hangul, nigdy transkrypcję. I wcześnie ustal swój domyślny styl grzecznościowy: 해요체 pasuje niemal każdemu uczącemu się, bo jest dość grzeczny wobec obcych i dość zwyczajny, żebyś nie brzmiał jak prezenter wiadomości.

Daj temu osiem tygodni, zanim cokolwiek zmienisz. Postępy w koreańskim są niewidoczne przez jakiś miesiąc, a potem przychodzą naraz.

Ciekawi cię, o ile łatwiej byłoby w innym języku? Najłatwiejsze języki świata mają to porównanie, a nasz przewodnik po aplikacjach do hiszpańskiego przeprowadza ten sam test na języku, w którym sporo słów rozpoznasz bez żadnej nauki. Albo zacznij od razu z naszymi darmowymi lekcjami koreańskiego.

Porównanie aplikacji do koreańskiego: sześć rzeczy, które mają znaczenie

Talk To Me In KoreanHowToStudyKoreanLingoDeerDuolingoAnkiMemriseDropsitalki
Sensowny darmowy planJedna lekcja, 7 dni próbnychCałkowicie za darmoPróbkaPełny kurs, limit EnergiiDarmowy startLimit minutnika
Porządnie uczy hanguluUnit 0, trzy lekcjeNowość z lipca 2026Jeśli poprosisz
Wytłumaczona gramatykaPobieżnieJeśli poprosisz
Oznaczone style grzecznościowePomieszane, bez oznaczeńPoprawki na żywo
Ćwiczenie mówieniaĆwiczenia w każdej lekcjiRozpoznawanie mowyĆwiczenia z AIŻywi ludzie
Model płatnościAbonamentZa darmo, książki kosztująAbonamentZa darmo albo abonamentZa darmo, płatne na iOSZa darmo plus abonamentZa darmo plus PremiumZa lekcję

W skrócie: jak wybrać aplikację do koreańskiego

  • Nie ma jednego zwycięzcy

    Koreański wymaga czterech rzeczy: pisma, gramatyki, słownictwa i grzeczności. Każda aplikacja pokrywa jedną albo dwie. Połącz dwie lub trzy, a nadrobisz to, czego jedna nigdy nie da.

  • Hangul to dni, nie lata

    Alfabet 24 podstawowych liter, 14 spółgłosek i 10 samogłosek, zaprojektowany tak, by kształty pasowały do dźwięków. Każde źródło sugerujące lata wkuwania znaków myli koreański z chińskim.

  • Prawdziwa ściana jest druga

    Czasownik na końcu, partykuły doklejone do każdego rzeczownika i siedem stylów grzecznościowych. Oceniaj każdą aplikację po tym, czy nazywa te rzeczy, czy zostawia cię z domysłami.

  • Najlepsza opcja za darmo

    HowToStudyKorean, który deklaruje, że jego lekcje zawsze będą darmowe, plus Anki do zapamiętywania. Darmowy plan Duolingo to prawdziwy kurs, ale ograniczony Energią.

  • Jak stoi koreański w Duolingo

    Od dawna krytykowany za ubogą gramatykę i nieoznaczone style grzecznościowe. Duolingo przebudowało kurs 7 lipca 2026 roku, dokładając sesje alfabetu i zakładkę Hangeul, więc na ocenę poprawki jest za wcześnie.

  • Zestaw na start

    HowToStudyKorean albo TTMIK na strukturę, Anki na pamięć, italki na mówienie. Około pięciu godzin tygodniowo. Daj temu osiem tygodni, zanim cokolwiek wymienisz.

Zacznij koreański dziś, za darmo

Na pierwszą godzinę nie potrzebujesz żadnego abonamentu. Nasze lekcje dla początkujących zaczynają się od rzeczy, których użyjesz pierwszego dnia.

Najczęstsze pytania

Czytaj dalej